Kompot mirabelkowy

Jest lato to i kompot musi być!

Jestem pewna, że i dla was jest to zaledwie jeden z wielu tzw. niezapomnianych smaków dzieciństwa. A zachowanie dziecka w sobie to prawdziwa sztuka.

1 2

Tym razem zrobiłam go w wersji mirabelkowej z dodatkiem papierówek. Jeśli macie dojrzałe jabłka to lepiej dodać je pod koniec gotowania, aby uniknąć ich rozgotowania. Lucyna Ćwierczakiewiczowa napisała w swojej książce, że to właśnie kompot jest sposobem na zachowanie świeżości owoców. Acha, możecie dodać również do niego goździki – wedle uznania.

3

Kompot to wspaniała rzecz ponieważ można go przyrządzać w niezliczonych konfiguracjach. Raz to zachowując umiar i zadowalając się solo jednym rodzajem owoców, by innym razem dać upust fantazji i do woli mieszać przeróżne owocowe smaki słońca.

4

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s