Szampańska samodyscyplina

Noworoczne postanowienia – tiaaa mam wrażenie, że to temat numer jeden wszystkich blogów, zaraz za nim jest walka z rakiem lub rzucanie palenia papierosów. Tymczasem przy kieliszku szampańskiej galaretki z malinami chciałabym się z wami podzielić pięcioma sposobami na wyćwiczenie samodyscypliny.
Ponoć ludzie, którzy potrafią utrzymać siebie w ryzach czyli potrafią siebie kontrolować są szczęśliwsi od tych, którzy tego nie potrafią – tak przynajmniej twierdzi Wilhelm Hoffman. Głównie chodziło o to, że w momencie konfliktu celów (czy interesów, jak kto woli) potrafili bez zbędnych sentymentów wybrać ten, który jest dla nich ważniejszy. Nie tracili zatem energii i nie popadali w stres z powodu podjęcia ważnej decyzji.

IS_IMGP2071

Samodyscyplinę można ćwiczyć. Zasady na pierwszy rzut oka są bardzo proste:
1) Usuń wszelkie pokusy
2) Jedz regularnie i zdrowo
3) Nie czekaj na moment, w którym uznasz, że „tak, teraz jest dobry moment, żeby zacząć”
4) Zaplanuj sobie przerwy, nagrody i rarytasy za wysiłek
5) Wybaczaj sobie i kontynuuj

IS_IMGP2076

Mam nadzieję, że każdy z nas zapamięta to ostatnie – „wybaczaj sobie i kontynuuj”. Słowem nie ważne jak wolno idziesz, ważne że nie przestajesz iść 😉 Tego właśnie nam życzę – udanych ćwiczeń samodyscypliny – nie ważne w jakiej dziedzinie – utraty wagi, rzucania złych nawyków żywieniowych czy wszelkich używek – po prostu miejmy siły ćwiczyć naszą samodyscyplinę 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s