Maj w ogrodzie, a nie w kuchni

Dawno nie było tutaj żadnego kulinarnego wpisu. Wszystkiemu winne pewne małe nóżki i majowe spacery.

kwiaty

Nóżki mają zaledwie 12 tygodni i należą do maleństwa, które rośnie sobie we mnie 🙂

nozki Początki ciąży kulinarnie były dość ciekawe  😉 Mogłam jeść wszystko byle było pod postacią mięsa i frytek. Potem było już tylko gorzej bo zeszło na banany i chipsy. Wszelkie zapachy dochodzące z kuchni drażniły mnie na tyle, że mąż zaczął stołować się w pracy. Dopiero wraz z majem nabrałam sił na tyle, żeby pomyśleć o racjonalnym odżywianiu się we dwoje 🙂 ale zanim na dobre wrócę do tematów kuchennych chciałam się z wami podzielić w tym poście kilkoma zdjęciami z jednego ze spacerów. Kolaże7

Wybór ogrodu, w którym maj zachwyci nas na nowo, był oczywisty – pojechaliśmy do Arboretum w Rogowie. Jeśli macie w swojej okolicy jakiekolwiek arboretum polecam i gorąco zachęcam się tam wybrać! Piknik nigdzie nie będzie tak smakował jak wśród magnolii i różaneczników.

kolaż5

Spacerowaliśmy akurat w okolicach dnia niezapominajki, której całe kobierce właśnie kwitły w Rogowie. Jednak to nie te delikatne maluszki zachwyciły mnie w tym roku. Moją uwagę skradł tym razem kasztanowiec czerwony. Nie miałam jeszcze okazji oglądać go w pełnej krasie. W otoczeniu „tradycyjnych” kasztanów prezentował się wspaniale.

IMGP6666

Drugim tegorocznym odkryciem okazała się  halesia tetraptera, której białe dzwonki uwodziły swoim zapachem. Coś pięknego!

IMGP6726

Muszę przyznać, że majowe spacery są świetnym motywatorem!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s